Al Capone i krótka historia daty przydatności do spożycia

Podobno Al Capone odpowiada za wprowadzenie daty przydatności do spożycia na butelkach z mlekiem.

Podobno po tym jak jeden z jego krewnych rozchorował się po wypiciu przeterminowanego mleka, Amerykański gangster i wróg publiczny numer jeden Al Capone rozpoczął walkę o wymóg umieszczania na butelkach z mlekiem daty przydatności do spożycia. Odsiadując już wyrok w więzieniu Alcatraz wysyłał do Rady Miasta Chicago wnioski, lobbując za ustawą wymagającą widocznych datowników na pojemnikach na mleko, uzasadniając je troską o zdrowie miejscowych dzieci. W rzeczywistości nigdy oficjalnie nie potwierdzono jego wpływu na znakowanie butelek z mlekiem. Jedno jest pewne – kupując wraz z bratem przetwórnię mleka Al Capone szukał legalnego biznesu, którym nadal mógłby finansować jego bogaty styl życia po zakończeniu amerykańskiej prohibicji, na której dorobił się fortuny.


Mleko zamiast alkoholu

W latach dwudziestych i wczesnych trzydziestych XX wieku Al Capone był bossem mafii w Chicago. Jego gang walczył o kontrolę nad nielegalną dystrybucją alkoholu podczas prohibicji. Według Deirdre Marie Capone (wnuczka Ralpha Capone, brata Ala) jej wujek zarabiał wtedy nawet 100 milionów dolarów rocznie. Gdy prohibicja zbliżała się do końca, Capone musiał znaleźć inny sposób na dalsze finansowanie swojego życia na wysokim poziomie. Był już jednak zmęczony ciągłą obawą o swoje życie i śmiertelnym niebezpieczeństwem, jakie wiązało się z jego nielegalną działalnością. Doszedł do wniosku, że ma już wystarczającą ilość pieniędzy i chciał wycofać się z mafijnego biznesu.

Capone pomyślał o mleku. Pasowało do jego kryteriów legalnego biznesu, który mógłby zarobić dużo pieniędzy. Prawie każdy pił mleko codziennie, zwłaszcza rodziny z dziećmi. Marża na mleku była nawet większa niż na alkoholu. Co najlepsze, jego gang kontrolował już rozlewnie do nielegalnej dystrybucji alkoholu, które można było przystosować do rozlewania mleka oraz posiadał flotę ciężarówek.



Al Capone i biznes mleczarski

Chociaż Deirdre Capone nie wydaje się potwierdzać tej historii, niektóre raporty mówią, że Al Capone wszedł do biznesu mleczarskiego po tym, jak jeden z jego krewnych zachorował po wypiciu mleka, które straciło przydatność do spożycia. Tak czy inaczej, brak przepisów dotyczących produkcji mleka dał firmie Capone szansę na opanowanie rynku. W Chicago miał już reputację osoby w rodzaju współczesnego Robin Hooda. Podczas Wielkiego Kryzysu Capone otworzył pierwszą jadłodajnię z zupą, oferując trzy posiłki dziennie bezdomnym i osobom borykającym się z problemami finansowymi. Jadłodajnia z zupą stała się tak popularna, że otworzył kolejne. Capone nie zaprzestał tylko na finansowaniu stołówki. Chodził do jadłodajni i sam wydawał posiłki. Wydawało się więc, że jego zamiarem jest lobbowanie w Radzie Miejskiej Chicago za prawem do oznaczania daty przydatności do spożycia na butelkach z mlekiem, aby przede wszystkim chronić miejscowe dzieci przed narażeniem na zatrucie.

Bezrobotni w Chicago stoją w kolejce po darmową zupę z jadłodajni Ala Capone.
Chicago, 1931 rok. Bezrobotni stoją w kolejce do jadłodajni Ala Capone po darmową zupę
National Archives at College Park

Al Capone skupił się na nabyciu firmy Meadowmoor Dairies, zajmującej się przetwórstwem mleka. Uważano, że cały sprzęt do tłoczenia daty przydatności do spożycia na butelkach był już pod jego kontrolą. Po tym, jak Chicago uchwaliłoby prawo nakazujące umieszczanie widocznej daty ważności na wszystkich butelkach z mlekiem, Capone zyskałby możliwość skutecznego kontrolowania lokalnego rynku mleka.

Ale wciąż pozostawał ostatni i największy problem. W tamtych czasach tylko mleczarze ze Związku Kierowców mogli dostarczać świeże mleko do domów w Chicago i dostarczano jedynie lokalne mleko z całego stanu Illinois. Związek kontrolował dystrybucję mleka, którego świeżość zależała od tego, jak długo mleko czekało, aż kierowca je dostarczy, a transport trwał nawet 3 dni (pasteryzacja nie była wtedy jeszcze rozpowszechniona). Al Capone chciał wykorzystać swoich (niezrzeszonych w Związku) kierowców ciężarówek do dostarczania tańszego, importowanego mleka z Wisconsin. Gdy negocjacje utknęły w martwym punkcie, ludzie Capone podobno porwali prezydenta Związku i wykorzystali okup w wysokości 50 tys. dolarów na zakup mleczarni Meadowmoor Dairies. Trzy miesiące po otwarciu firmy produkującej mleko Al Capone został aresztowany za unikanie płacenia podatków.

***

Deirdre Capone twierdzi, że jej wujek tak naprawdę nie przepadał za mlekiem, ponieważ nie było tak dobre jak nielegalny alkohol.



Prześlij komentarz

0 Komentarze

Ad Code