Debata Wałęsa Kwaśniewski

"Ani be, ani me, ani kukuryku"

Listopad 1995 roku, Warszawa. Do drugiej tury powszechnych wyborów prezydenckich przeszli Lech Wałęsa (kandydat niezrzeszony) oraz Aleksander Kwaśniewski (SLD). Najważniejszym punktem kampanii stały się dwie telewizyjne debaty.

Mecz otwarcia stadionu Camp Nou FC Barcelona i reprezentacja Polski

Reprezentacja Polski na otwarciu Camp Nou

24 września 1957 roku, Barcelona. W meczu inauguracyjnym otwarcie stadionu Camp Nou FC Barcelona pokonuje 4:2 reprezentację Polski.

Wisława Szymborska dowiaduje się o przyznaniu nagrody Nobla

"Wiśce się ten nobel po prostu należał"

3 października 1996 roku, Zakopane. Wisława Szymborska zostaje zaskoczona wiadomością o przyznaniu Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Ta 73-letnia wówczas poetka w swoim pokoju w Domu Pracy Twórczej Astoria w Zakopanem pisze wiersz, kiedy zostaje wywołana do telefonu.

Wypadek samolotu braci Wright

Pierwsza ofiara lotnictwa

17 września 1908, Fort Myer, USA. Urzędnicy wojskowi i dziennikarze starają się wydobyć Orville Wrighta z wraku samolotu, a pozostali opatrują Thomasa Selfridge'a (z prawej).

Jerzy Kukuczka na szczycie Shisha Pangmy

"Nie jesteś drugi, jesteś wielki"

18 września 1987 roku, Tybet, Himalaje. Jerzy Kukuczka na szczycie Shisha Pangmy. Najsłynniejszy polski himalaista zdobywając ten ostatni, czternasty w sumie, ośmiotysięcznik, jest drugim człowiekiem na świecie, który kompletuje Koronę Himalajów.

Pierwsze zdjęcie, czyli krótka historia heliografii

Zdjęcie wykonane przez Josepha Nicéphore Niépce między 1826 a 1827, uznawane za najstarsze zachowane zdjęcie w historii fotografii

Pierwsze na świecie zdjęcie, a dokładniej - najstarsze zachowane zdjęcie, zatytułowane „Widok z okna na Le Gras”. Zostało wykonane przez Josepha Nicéphore Niépce między 1826 a 1827 rokiem z okna na drugim piętrze w jego posiadłości w Burgundii. Niépce umieścił wypolerowaną cynową płytę pokrytą bitumem z Judei w instrumencie optycznym zwanym camera obscura i odkręcił obiektyw. Przez 8 godzin światło słoneczne stopniowo utwardziło bitum, a nieutwardzoną światłem substancję zmył olejkiem lawendowym i wazeliną, otrzymując trwały obraz dachów i drzew widocznych z okna jego pracowni. Proces ten nazwał heliografią, czyli „rysowanie słońcem”.


Joseph Nicéphore Niépce

Joseph Niépce urodził się 7 marca 1765 roku w Chalon-sur-Saone we Francji w zamożnej rodzinie. Jego ojciec był radnym królewskim, a matka córką znanego prawnika. Niépce miał dwóch braci i siostrę. Studiował w Oratorian College w Angers, gdzie zmienił imię z Joseph na Nicéphore na cześć świętego Nicefora, patriarchy Konstantynopola z IX wieku. W dzieciństwie Niépce wykazywał duże zainteresowanie wynalazkami, ale przygotowywał się do kościelnej kariery. Zrezygnował z niej w 1792 roku, aby zostać oficerem w armii, którą opuścił w pierwszym okresie rewolucji francuskiej z powodu sympatii rojalistycznych. Gdy Napoleon doszedł do władzy, Nicéphore Niépce powrócił do wojska i brał udział w operacjach wojskowych we Włoszech. Przeszedł na wojskową emeryturę z powodu problemów zdrowotnych. W 1801 roku wrócił do domu w Chalon i wraz z bratem Claudem poświęcił resztę życia na badania naukowe.


Eksperymenty z fotografią 

Nie wiadomo kiedy dokładnie zaczął eksperymentować z fotografią, ale wiadomo, że zainspirowała go nowa sztuka - litografia oraz camera obscura. W 1816 roku do robienia niewielkich zdjęć użył camera obscura i papieru pokrytego chlorkiem srebra. Były w negatywie i nie były utrwalone, więc po wystawieniu na światło stały się całkowicie czarne. Eksperymentując z innymi substancjami trafił na bitum z Judei – asfalt pochodzący z rejonu Morza Martwego, którym artyści wykonywali akwaforty. Bitum miał tę właściwość, że po wystawieniu go na działanie światła twardniał i stawał się mniej rozpuszczalny. Niépce nazwał tę metodę heliografią, a pierwsze obrazy z użyciem bitumu powstały w 1822 roku, ale nie zachowały się do dziś. W 1824 roku Niépce po raz pierwszy użył płyt bitumicznych w camera obscura do wykonania zdjęcia. To zdjęcie widoku z okna w jego domu również nie przetrwało, ale zrobił podobne w 1826 lub 1827 roku i właśnie ta fotografia jest uważana za najstarsze zachowane zdjęcie. Początkowo sądzono, że czas naświetlania wynosił ok 8 godzin, ale niektórzy badacze, którzy zastosowali tę samą technikę i materiał uważają, że płyta wymagała nawet kilku dni ekspozycji na słońce.

Na najstarszej fotografii możemy zobaczyć: (od lewej do prawej): 

  • górny strych (lub tak zwany „gołębnik”) domu rodzinnego;
  • grusza ze skrawkiem nieba prześwitującym przez przestrzeń między gałęziami;
  • skośny dach stodoły i za nim długi dach i niski komin piekarni;

  • po prawej kolejne skrzydło rodzinnego domu.


Nicéphore Niépce i Louis Daguerre

W 1827 roku Niépce poznał Louisa Daguerre - bogatego i zamożnego twórcę dioramy, który również szukał sposobu na tworzenie trwałych obrazów fotograficznych. Dwa lata później, 64-letni Niépce, podupadły na zdrowiu i potrzebujący funduszy na swoje badania, podpisał z Daguerre 10-letni kontrakt na udoskonalenie swojej metody heliografii. W kontrakcie była klauzula, zgodnie z którą syn Niépce, Isidore, zostałby spadkobiercą w przypadku śmierci ojca przed zakończeniem kontraktu. Niépce wysłał do Daguerre szczegółowy opis swojego procesu heliograficznego. Daguerre przyjechał do Chalon, żeby na własne oczy zobaczyć ten proces. Potem nigdy się już nie spotkali, każdy z nich samodzielnie pracował nad tym wynalazkiem. Ostatecznie wspólnie udoskonalili metodę heliografii, a ich partnerstwo trwało do śmierci Niépce w 1833 roku. Daguerre kontynuował eksperymenty i rozwinął swój proces, który nazwał „dagerotypem”. W 1839 roku udało mu się przekonać rząd francuski do zakupu procesu dagerotypii. Rząd francuski zgodził się przyznać Daguerre coroczną pensję w wysokości 6 tys. franków do końca życia, a synowi Niépce 4 tys. franków rocznie. Isidore nie był z tego zbyt zadowolony, ponieważ uważał, że Daguerre czerpie wszystkie korzyści z pracy ojca. Pod pewnymi względami miał rację — przez wiele lat wkład Niépce w rozwój fotografii był pomijany. Późniejsi historycy wydobyli Niépce z zapomnienia i obecnie powszechnie uznaje się, że jego „heliografia” była pierwszym udanym przykładem tego, co obecnie nazywamy „fotografią”: stworzenie dość trwałego obrazu przez działanie światła na światłoczułą powierzchnię i późniejsze jego przetwarzanie. 


Płyta z najstarszym zdjęciem znajduje się w Austin

Ponieważ heliografia tworzy jedyne w swoim rodzaju obrazy, nie ma duplikatów tego dzieła, które jest obecnie częścią stałej kolekcji na Uniwersytecie Teksańskim w Austin. Płyta z obrazem zaginęła na jakiś czas. Po ostatniej publicznej wystawie w 1898 roku fotografia popadła w zapomnienie i nie pojawiła się przez ponad pół wieku. Dopiero w 1952 roku fotohistoryk Helmut Gernsheim zdołał prześledzić poszlaki, ustalić pochodzenie dzieła i odkryć, gdzie płyta była przechowywana przez członków rodziny ostatniego zarejestrowanego właściciela. Zweryfikował autentyczność zdjęcia i zdobył je do swojej kolekcji. Kiedy Harry Ransom w 1963 roku kupił jego kolekcję dla Uniwersytetu Teksańskiego w Austin, Helmut Gernsheim przekazał tej instytucji również heliograf Niépce.


Inne wynalazki Nicéphore Niépce

Nicéphore Niépce nie zajmował się tylko fotografią. On i jego brat wynaleźli:

Pyréolophore – prawdopodobnie pierwszy na świecie silnik spalinowy, który został faktycznie zbudowany. Został wynaleziony i opatentowany przez braci Niépce w 1807 roku. Silnik ten działał w kontrolowanych eksplozjach pyłu proszku likopodium i został zainstalowany na łodzi pływającej po rzece Saona. Dziesięć lat później bracia jako pierwsi na świecie stworzyli silnik współpracujący z systemem wtrysku paliwa.

Vélocipède - poprzednik roweru; W 1818 roku Niépce zainteresował się przodkiem roweru, Laufmaschine skonstruowanym przez Karla von Drais w 1817 roku. Zbudował swój model i nazwał go vélocipède (szybka stopa) i wywołał niemałą sensację na lokalnych wiejskich drogach.

Ulepszony wariant maszyny Marly, której zadaniem było dostarczanie wody do Pałacu Wersalskiego z Sekwany. W 1807 roku rząd cesarski ogłosił konkurs na maszynę hydrauliczną, która zastąpi oryginalną maszynę Marly (znajdującą się w Marly-le-Roi), która dostarczała wodę z Sekwany do Pałacu Wersalskiego. Maszyna została zbudowana w Bougival w 1684 roku, skąd pompowała wodę na odległość jednego kilometra i podnosiła ją o 150 metrów. Bracia Niépce opracowali nową zasadę hydrostatyczną pracy maszyny i ulepszyli ją w 1809 roku.

***

Nicéphore Niépce zmarł 5 lipca 1833 roku, tak zrujnowany finansowo, że jego grób na cmentarzu Saint-Loup de Varennes został sfinansowany przez gminę. Cmentarz znajduje się w pobliżu rodzinnego domu, w którym eksperymentował i wykonał pierwszy na świecie obraz fotograficzny. W Chalon we Francji znajduje się pomnik i muzeum poświęcone jego pamięci. Niepce był jednym z pierwszych fotografów wprowadzonych do Międzynarodowej Galerii Sław Fotografii od jej powstania w 1966 roku.


Zdjęcie: Joseph Nicéphore Niépce, domena publiczna.


Udostępnij

Al Capone i krótka historia daty przydatności do spożycia

Podobno Al Capone miał duży wpływ na wprowadzenie daty przydatności do spożycia

Podobno po tym jak jeden z jego krewnych rozchorował się po wypiciu przeterminowanego mleka, Amerykański gangster i wróg publiczny numer jeden Al Capone rozpoczął walkę o wymóg umieszczania na butelkach z mlekiem daty przydatności do spożycia. Odsiadując już wyrok w więzieniu Alcatraz wysyłał do Rady Miasta Chicago wnioski, lobbując za ustawą wymagającą widocznych datowników na pojemnikach na mleko, uzasadniając je troską o zdrowie miejscowych dzieci. W rzeczywistości nigdy oficjalnie nie potwierdzono jego wpływu na znakowanie butelek z mlekiem. Jedno jest pewne – kupując wraz z bratem przetwórnię mleka Al Capone szukał legalnego biznesu, którym nadal mógłby finansować jego bogaty styl życia po zakończeniu amerykańskiej prohibicji, na której dorobił się fortuny.

Mleko zamiast alkoholu

W latach dwudziestych i wczesnych trzydziestych Al Capone był bossem mafii w Chicago. Jego gang walczył o kontrolę nad nielegalną dystrybucją alkoholu podczas prohibicji. Według Deirdre Marie Capone (wnuczka Ralpha Capone, brata Ala) jej wujek zarabiał wtedy nawet 100 milionów dolarów rocznie. Gdy prohibicja zbliżała się do końca, Capone musiał znaleźć inny sposób na dalsze finansowanie swojego życia na wysokim poziomie. Był już jednak zmęczony ciągłą obawą o swoje życie i śmiertelnym niebezpieczeństwem, jakie wiązało się z jego nielegalną działalnością. Doszedł do wniosku, że ma już wystarczającą ilość pieniędzy i chciał wycofać się z mafijnego biznesu.

Capone pomyślał o mleku. Pasowało do jego kryteriów legalnego biznesu, który mógłby zarobić dużo pieniędzy. Prawie każdy pił mleko codziennie, zwłaszcza rodziny z dziećmi. Marża na mleku była nawet większa niż na alkoholu. Co najlepsze, jego gang kontrolował już rozlewnie do nielegalnej dystrybucji alkoholu, które można było przystosować do rozlewania mleka oraz posiadał flotę ciężarówek.

Al Capone i biznes mleczarski

Chociaż Deirdre Capone nie wydaje się potwierdzać tej historii, niektóre raporty mówią, że Al Capone wszedł do biznesu mleczarskiego po tym, jak jeden z jego krewnych zachorował po wypiciu mleka, które straciło przydatność do spożycia. Tak czy inaczej, brak przepisów dotyczących produkcji mleka dał firmie Capone szansę na opanowanie rynku. W Chicago miał już reputację osoby w rodzaju współczesnego Robin Hooda. Podczas Wielkiego Kryzysu Capone otworzył pierwszą jadłodajnię z zupą, oferując trzy posiłki dziennie bezdomnym i osobom borykającym się z problemami finansowymi. Jadłodajnia z zupą stała się tak popularna, że otworzył kolejne. Capone nie zaprzestał tylko na finansowaniu stołówki. Chodził do jadłodajni i sam wydawał posiłki. Wydawało się więc, że jego zamiarem jest lobbowanie w Radzie Miejskiej Chicago za prawem do oznaczania daty przydatności do spożycia na butelkach z mlekiem, aby przede wszystkim chronić miejscowe dzieci przed narażeniem na zatrucie.

Bezrobotni w Chicago stoją w kolejce po darmową zupę z jadłodajni Ala Capone.
Chicago, 1931 rok. Bezrobotni stoją w kolejce do jadłodajni po darmową zupę. 
National Archives at College Park, domena publiczna.

Capone skupił się na nabyciu firmy Meadowmoor Dairies, zajmującej się przetwórstwem mleka. Uważano, że cały sprzęt do tłoczenia daty przydatności do spożycia na butelkach był już pod jego kontrolą. Po tym, jak Chicago uchwaliłoby prawo nakazujące umieszczanie widocznej daty ważności na wszystkich butelkach z mlekiem, Capone zyskałby możliwość skutecznego kontrolowania lokalnego rynku mleka.

Ale wciąż pozostawał ostatni i największy problem. W tamtych czasach tylko mleczarze ze Związku Kierowców mogli dostarczać świeże mleko do domów w Chicago i dostarczano jedynie lokalne mleko z całego stanu Illinois. Związek kontrolował dystrybucję mleka, którego świeżość zależała od tego, jak długo mleko czekało, aż kierowca je dostarczy, a transport trwał nawet 3 dni (pasteryzacja nie była wtedy jeszcze rozpowszechniona). Capone chciał wykorzystać swoich (niezrzeszonych w Związku) kierowców ciężarówek do dostarczania tańszego, importowanego mleka z Wisconsin. Gdy negocjacje utknęły w martwym punkcie, ludzie Capone podobno porwali prezydenta Związku i wykorzystali okup w wysokości 50 tys. dolarów na zakup mleczarni Meadowmoor Dairies. Trzy miesiące po otwarciu firmy produkującej mleko Capone został aresztowany za unikanie płacenia podatków.

***

Deirdre Capone twierdzi, że jej wujek tak naprawdę nie przepadał za mlekiem, ponieważ nie było tak dobre jak nielegalny alkohol.


Zdjęcie: Al Capone w 1930 roku; domena publiczna.



Udostępnij

Ostatnia egzekucja na gilotynie. Krótka historia gilotyny.

Ostatnia egzekucja na gilotynie. Krótka historia gilotyny oraz ciekawostki historyczne o gilotynie.

10 września 1977 roku, Marsylia, Francja. Ostatnia w historii egzekucja na gilotynie. O 4:40 nad ranem stracono wtedy w marsylskim więzieniu tunezyjskiego emigranta Hamidę Djandoubiego, skazanego za morderstwo. 

Krótka historia gilotyny 

Gilotyna po raz pierwszy zyskała sławę podczas Rewolucji Francuskiej. Chirurg i rewolucjonista Joseph-Ignace Guillotin był pomysłodawcą uchwalenia prawa wymagającego wykonywania wszystkich wyroków śmierci za pomocą tej maszyny. Maszyny do dekapitacji były używane już wcześniej w Anglii, Irlandii i Szkocji, często do egzekucji przestępców szlacheckiego pochodzenia. Guillotin i jego zwolennicy postrzegali te urządzenia jako bardziej humanitarne niż inne techniki egzekucyjne, takie jak wieszanie, pluton egzekucyjny czy ścięcie mieczem. Joseph-Ignace Guillotin przedstawił ideę maszyny do dekapitacji Zgromadzeniu Narodowemu w październiku 1789 roku jako prosty, a zarazem skuteczny środek egzekucyjny. Zgromadzenie Narodowe powołało komisję do zbadania nowej metody egzekucji, która miałaby zastosowanie do wszystkich ludzi, niezależnie od ich klasy społecznej. Tradycyjnie monarchia francuska stosowała różne formy kary śmierci, a ścięcie było zarezerwowane tylko dla szlachty. Celem było zakończenie zawiłych form kary śmierci, a zamiast tego wprowadzenie nowej metody, która jak najmniej boleśnie wykańcza daną osobę, jednocześnie traktując wszystkich w społeczeństwie jak równych sobie. 

Ostatecznie Zgromadzenie Narodowe przyjęło maszynę do dekapitacji jako jedyną metodę egzekucji we Francji i rozpoczęto produkcję pierwszego prototypu urządzenia. Francuski chirurg Antoine Louis oraz Tobias Schmidt, niemiecki twórca klawesynów, połączyli siły, aby opracować prototyp imponującej maszyny. Guillotin nadzorował i zatwierdził konstrukcję prototypu urządzenia. W 1792 roku maszyna po raz pierwszy weszła do użytku i szybko zyskała rozgłos jako „gilotyna” od nazwiska pomysłodawcy. Nazywana była również "Narodową Brzytwą", a ponad 20 000 do 40 000 osób straciło głowy zgilotynowane podczas rewolucji francuskiej, w tym Ludwik XVI i Maria Antonina, były król i królowa Francji. 

Użycie gilotyny było kontynuowane we Francji w XIX i XX wieku, a ostatnia egzekucja na gilotynie miała miejsce w 1977 roku. Hamida Djandoubi został uznany za winnego morderstwa Élisabeth Bousquet i skazany na śmierć. Egzekucję na dziedzińcu więzienia Baumettes w Marsylii przeprowadził Marcel Chevalier, ostatni kat Francji. Cztery lata później, we wrześniu 1981 roku Francja całkowicie zakazała wykonywania kary śmierci, na zawsze porzucając gilotynę.

Polski spadotopór

Co ciekawe, zdaniem Edwarda Raczyńskiego to w Polsce został wynaleziony i zastosowany mechanizm podobny do gilotyny. Jako dowód przedstawiał pochodzącą z XV lub XVI wieku płaskorzeźbę (na obrazie poniżej), która znajduje się na jednej z ław Bazyliki Kolegiackiej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kaliszu. Ta płaskorzeźba przedstawia mechanizm nazwany przez Raczyńskiego "spadotopór", przypominający wyglądem oraz przeznaczeniem francuską gilotynę.

Polski spadotopór przedstawiony na płaskorzeźbie znajdującej się w Kościele w Kaliszu. Historia gilotyny. Ciekawostki historyczne o gilotynie.
Spadotopór na płaskorzeźbie w Kaliszu; domena publiczna.

Ciekawostki historyczne o gilotynie:

  • Guillotin nie wynalazł gilotyny, ale zalecał ją jako humanitarną metodę egzekucji.
  • Krewni Guillotina byli tak zawstydzeni, że ich nazwisko było synonimem dekapitacji, że lobbowali za zmianą nazwy urządzenia. Po odmowie francuskiego rządu rodzina Guillotin zmieniła swoje nazwisko.
  • Metalowe ostrze gilotyny ważyło około 40 kg.
  • Początkowo gilotyna nie była konstrukcją stałą. Wznoszono ją wcześnie rano i demontowano po egzekucjach.
  • Nicolas-Jacques Pelletier, skazany na śmierć za rabunek i morderstwo, został pierwszą osobą straconą przez gilotynę we Francji. Wyrok wykonano rankiem 25 kwietnia 1792 roku.
  • Naziści zainstalowali 20 gilotyn w całym kraju i wykorzystali je do egzekucji około 16,5 tys. mężczyzn i kobiet w okresie od 1933 do 1945 roku. Większość osób, które zostały stracone przez nazistów przy użyciu gilotyn, to albo dysydenci polityczni, albo bojownicy ruchu oporu.
  • Niedługo po tym, jak gilotyna zaczęła być używana, stała się popularnym modelem biżuterii i ozdób dla kobiet. Doprowadziło to również do tego, że sprzedawcy zabawek sprzedawali maszynę do dekapitacji dla dzieci, która zawierała żywe wróble.

Zdjęcie: "Ostatnia egzekucja na gilotynie", ladepeche.fr


Udostępnij

Debiut polskiego klubu w Lidze Mistrzów

Polski klub, Legia Warszawa, debiutuje w Lidze Mistrzów

13 września 1995 roku, Warszawa. 74 minuta meczu pomiędzy Legią Warszawa a Rosenborgiem Trondheim w pierwszej rundzie fazy grupowej Ligi Mistrzów. Leszek Pisz strzałem z rzutu wolnego zdobywa swoją drugą bramkę w meczu. Legia Warszawa pokonuje norweski Rosenborg 3:1. 

Legia Warszawa w Lidze Mistrzów 

Był to debiut polskiego klubu w fazie grupowej Ligi Mistrzów i zarazem pierwsze zwycięstwo polskiej drużyny w tych elitarnych rozgrywkach. Za zwycięstwo nad norweskim zespołem Legia otrzymała 900 tys. franków szwajcarskich, z czego połowa przypadła piłkarzom do podziału. W tym meczu nie mógł wziąć udział Jerzy Podbrożny, ponieważ... zatruł się bananem i mecz obejrzał w szpitalu. Problem z występem miał również Cezary Kucharski, który był wypożyczony na miesiąc ze szwajcarskiego FC Aarau. Okres wypożyczenia nie obejmował już meczu z Rosenborgiem. Legia dopiero w dniu meczu porozumiała się z grupą menadżerską, która była właścicielem piłkarza. Ostatecznie napastnik usiadł na ławce rezerwowych, ponieważ trener nie chciał zmieniać ustawienia pół godziny przed meczem, a na boisku pojawił się po przerwie.

W fazie grupowej Legia zajęła drugie miejsce i awansowała do ćwierćfinału, gdzie uległa greckiemu Panathinaikosowi z Krzysztofem Warzychą w składzie.

Skład Legii Warszawa: M.Szczęsny - M.Jóźwiak, J.Zieliński, K.Ratajczyk - G.Lewandowski, Z.Mandziejewicz, L.Pisz (2 gole), T.Wieszczycki (81' R.Michalski), J.Bednarz (84' A.Fedoruk) - A.Kubica (46' C.Kucharski), R.Staniek (1 gol).

Zdjęcie: Włodzimierz Sierakowski / legia.com

Udostępnij

Pierwsza edycja Tour de Pologne, czyli Bieg Kolarski Dookoła Polski

Feliks Więcek wygrywa Pierwszy Bieg Kolarski Dookoła Polski, nazwany później Tour de Pologne

16 września 1928 roku Feliks Więcek (na zdjęciu w środku) zwyciężył w Pierwszym Biegu Kolarskim Dookoła Polski (nazwanym później Tour de Pologne). Pochodzący z Ignacowa kolarz wygrał sześć z ośmiu etapów i cały wyścig ukończył mając ponad 70 min przewagi nad drugim zawodnikiem w klasyfikacji generalnej, co do dzisiaj jest największą różnicą w historii tego wyścigu. 

Pierwszy w historii Tour de Pologne 

Zgłoszenia do biegu (tak dawniej nazywano wyścigi kolarskie) zaczęto przyjmować 18 lipca. Pierwszym zarejestrowanym zawodnikiem był reprezentant Bydgoskiego Klubu Kolarskiego - Feliks Więcek i dlatego startował, jak się później okazało, z proroczym numerem 1 na koszulce. Były cztery zgłoszenia z zagranicy, ale zawodnicy spoza Polski nie zostali dopuszczeni do rywalizacji. W ten sposób organizatorzy upewnili się, że tytuł najlepszego kolarza w Polsce zdobędzie Polak. Wyścig pod honorowym patronatem Prezydenta Ignacego Mościckiego odbywał się w dniach 7-16 września i składał się z 8 etapów (6 z nich wygrał Więcek). Kolarze łącznie pokonali 1 491 km. Rywalizację rozpoczęło 71 kolarzy, a ukończyło 43.

Feliks Więcek na ostatnim etapie wyścigu był bliski utraty wypracowanej wcześniej przewagi w klasyfikacji ogólnej. Na ósmym etapie prowadzącym z Łodzi do Warszawy złapał „gumę”, co rywale chcieli wykorzystać mocno zwiększając tempo. Więcek samodzielnie wymienił pęknięte ogumienie i ruszył w pogoń za prowadzącą grupą kolarzy, a dystans do uciekających zawodników był ogromny. Nie zrażając się tym Feliks Więcek zaczął mocno i równo pedałować. Nie zważając na górki, wzniesienia i pagórki, osiągnął średnią prędkość 44 km/h! Metę ostatniego odcinka przekroczył jako dziesiąty, ze stratą tylko pięciu minut do tryumfatora etapu. To dało mu zwycięstwo w klasyfikacji generalnej z przewagą 1 godziny i 11 minut nad drugim zawodnikiem, Wiktorem Oleskim. Jest to największa różnica między pierwszym a drugim zawodnikiem w całej historii Tour de Pologne. Całą trasę pierwszego Biegu Kolarskiego Dookoła Polski Więcek pokonał w czasie 58 godzin i 19 sekund, a po zakończeniu rywalizacji stwierdził, że trasa była... zbyt krótka.

W tym samym roku w plebiscycie Przeglądu Sportowego na najlepszego polskiego sportowca Feliks Więcek otrzymując ponad 38 tysięcy głosów zajął trzecie miejsce, za Haliną Konopacką (lekkoatletyka) i Bronisławem Czechem (narciarstwo). Nigdy już nie osiągnął tak wielkiego sukcesu, jakim było zwycięstwo w Pierwszym Biegu Kolarskim Dookoła Polski. Zmarł 17 sierpnia 1978 roku, w wieku 74 lat.

Nazwa Tour de Pologne pojawiła się w 1937 roku podczas czwartej edycji wyścigu. Wtedy po raz pierwszy udział w nim wzięli zawodnicy zagraniczni, z Francji i Rumunii.

Zdjęcie: Narodowe Archiwum Cyfrowe


Udostępnij

SS Kraków jako pierwszy statek po wojnie wrócił do Polski

Statek parowy SS Kraków wpływa do portu w Gdyni

21 września 1945 roku SS "Kraków" jako pierwszy po II wojnie światowej polski statek powrócił do kraju. 

SS (lub s/s) przed nazwą statku oznacza "steam ship", czyli statek parowy. Gdy wybuchła wojna SS "Kraków" pływał po Morzu Śródziemnym. Później uczestniczył we francuskich konwojach, a po kapitulacji Francji w czerwcu 1940 roku odłączył się (pod pretekstem potrzeby uzupełnienia paliwa) od jednego z konwojów i popłynął do Gibraltaru, gdzie "poddał się" Brytyjczykom. W kolejnych wojennych latach pływał w konwojach transatlantyckich. Natomiast w czerwcu 1944 roku wziął udział w inwazji wojsk alianckich na Normandię.

SS Kraków wraca do Polski

20 września 1945 roku w Gdyni odebrano sygnał: 
"Przybycie Reda Hel piątek 12:00 GMT kapitan SS Kraków". 
Następnego dnia statek wpłynął do zniszczonego działaniami wojennymi gdyńskiego portu.

SS "Kraków" to tzw. masowiec, czyli statek zaprojektowany przede wszystkim do transportu suchych ładunków masowych luzem, bez opakowania. Ładunki te wsypywane były prosto do ładowni, jak np.: zboże, nawozy, ruda, węgiel, siarka granulowana, itp. Miał prawie 85 metrów długości, a jego pojemność wynosiła 2018 BRT (ton rejestrowych brutto). Potrafił osiągnąć prędkość ok 9 węzłów. Zwodowany został w sierpniu 1925 roku we Francji, niedaleko Caen, pod nazwą "Frimaire". W lutym kolejnego roku został kupiony przez polskie władze.

Jako pierwszy polski statek przepłynął Kanał Sueski (został wysłany na poszukiwanie nowych rynków zbytu dla polskich produktów na Morzu Czerwonym). Po wojnie pływał dla Polskiej Żeglugi Morskiej. 1 stycznia 1959 roku został przekazany Zarządowi Portu w Szczecinie jako pływający magazyn. W 1964 roku został oddany na złom.

Zdjęcie: "SS Kraków w 1927 roku"; "Pod ojczystą banderą", Zygmunt Tyszel
 
Udostępnij

"Wynoś się do diabła z mojej trasy". Kathrine Switzer w Maratonie Bostońskim

Jock Semple próbuje powstrzymać Kathrine Switzer podczas maratonu w bostonie w 1967 roku. Krótkie historie i ciekawostki o maratonie kobiet.

19 kwietnia 1967 roku, Boston, USA. Kierownik Maratonu Bostońskiego, John "Jock" Semple, próbuje zatrzymać i ściągnąć z trasy Kathrine Switzer, ale zostaje powstrzymany przez jej partnera - Toma Millera. Kathrine Switzer pobiegnie dalej i ukończy bostoński maraton jako pierwsza zarejestrowana kobieta.
 

Kathrine Switzer pierwszą kobietą z oficjalnie ukończonym maratonem

W tamtych latach maraton był wyścigiem tylko dla mężczyzn. Kobiety były uważane za zbyt słabe, aby pokonać dystans 42 km i 195 metrów i nie mogły oficjalnie startować w maratonach. Roberta "Bobbi" Gibb była pierwszą kobietą, która przebiegła cały maraton w Bostonie w 1966 roku, ale startowała w nim nieoficjalnie, bez rejestracji. Po prostu na starcie wmieszała się w grupę mężczyzn. Jej start zainspirował Switzer i wpłynął na jej decyzję o udziale w maratonie. Rok później dwudziestoletnia wówczas Kathrine Switzer po sprawdzeniu, że regulamin maratonu nie zawiera żadnej wzmianki o płci, zarejestrowała się podpisując formularz "K.V. Switzer". Wyścig w 1967 roku rozpoczął się bez żadnych incydentów, ale z czasem coraz więcej biegaczy i osób postronnych zaczęło zauważać biegnącą kobietę. Po paru kilometrach do Kathrine Switzer zbliżyła się furgonetka z reporterami relacjonującymi zawody, aby zrobić zdjęcia biegaczki. Chwilę później John "Jock" Semple, kierownik biegu, rzucił się w pościg za Switzer próbując zerwać z niej numer startowy i uniemożliwić jej kontynuowanie rywalizacji. Kathrine Switzer tak wspomina tą sytuację:

"Instynktownie i szybko odwracając głowę ujrzałam najbardziej przerażającą twarz, jaką kiedykolwiek widziałam. Ogromny mężczyzna z wyszczerzonymi zębami rzucił się do ataku i zanim zareagowałam, zdążył chwycić moje ramię krzycząc: 'Wynoś się do diabła z mojej trasy i oddaj mi ten numer!'”.

Jock Semple został powalony na ziemię przez partnera biegaczki, ponad 100-kilowego reprezentanta USA w rzucie młotem - Toma Millera. Kathrine Switzer pobiegła dalej i dotarła do mety po 4 godzinach i 20 minutach, stając się pierwszą zarejestrowaną kobietą, która oficjalnie ukończyła maraton

Bostoński maraton jako pierwszy zaczął przyjmować biegaczki dopiero w 1972 roku, a w roku 1984 kobiety pierwszy raz wystartowały w maratonie podczas igrzysk olimpijskich w Los Angeles. W 1975 roku K.V. Switzer wyścig ukończyła na drugiej pozycji w czasie 2 godzin, 51 minut i 37 sekund, który jest jej rekordem życiowym. W sumie wystartowała w ponad 30 maratonach, wygrywając nowojorski maraton w 1974 roku. Jest założycielką kobiecego klubu biegaczy "261 Fearless", którego nazwa wywodzi się od numeru startowego, który nosiła w pamiętnym biegu w 1967 roku. W roku 2017 mając 70 lat dziewiąty raz wystartowała w Maratonie Bostońskim w pięćdziesiątą rocznicę jej pierwszego startu. Przydzielono jej numer startowy 261, taki sam, który otrzymała w 1967 roku. Bieg ukończyła z czasem 4:44:31, czyli niewiele więcej niż pięćdziesiąt lat wcześniej. W tym samym roku Boston Athletic Association ogłosiło, że nie przydzieli już nikomu numeru startowego 261.

Jock Semple zmienił zdanie na temat kobiet w sporcie. Oboje zostali bliskimi przyjaciółmi, a Kathrine Switzer odwiedziła go w szpitalu na krótko przed jego śmiercią w 1988 roku.

Krótkie ciekawostki o kobiecym maratonie:

  • Rekord w biegu maratońskim kobiet należy do Pauli Radcliffe, która w 2003 roku w Londynie uzyskała wynik 2:15:25.
  • Wśród Polek najszybciej dystans maratoński pokonały: Małgorzata Sobańska w Chicago w 2001 roku oraz Aleksandra Lisowska w Dębnie w 2021 roku. Obie ukończyły bieg w rekordowym czasie 2:26.08.
  • Jennifer Amyx miała pięć lat, gdy przebiegła maraton w Johnstown w Pensylwanii w 1975 roku.
  • Shannon Foudy, która w 2016 roku wystartowała po raz pierwszy w życiu w maratonie została milionową osobą, która przekroczyła linię mety londyńskiego maratonu.
  • Najstarszym dorocznym maratonem jest maraton w Bostonie, który organizowany jest od 1897 roku.
  • Według niedawnego raportu "The State of Ultrarunning 2020" kobiety biegają na dystansie dłuższym niż 314 km szybciej od mężczyzn.
  • W starożytnej Grecji młode kobiety brały udział w igrzyskach herajskich, serii biegów ku czci greckiej bogini Hery.
  • Sześć kobiet zostało dopuszczonych do startu w maratonie w Nowym Jorku w 1972 roku pod warunkiem, że wystartują 10 minut przed mężczyznami. Od razu po wystrzale z pistoletu startowego usiadły na ziemię w ramach protestu.
  • W 1979 roku Norweżka Grete Waitz została pierwszą kobietą, która przebiegła maraton poniżej 2 godzin i 30 minut, wygrywając swój drugi nowojorski maraton w czasie 2:27:33.
  • W trakcie Igrzysk w Los Angeles w 1984 roku odbył się pierwszy olimpijski maraton kobiet. Najszybsza była Joan Benoit, która ukończyła bieg w czasie 2:24.52.

Zdjęcie: Paul Connell/The Boston Globe


 

Udostępnij

Pierwsza ofiara wypadku kolejowego i inne ciekawostki o kolei

Wypadek kolejowy Williama Huskissona; pierwsza znana ofiara wypadku kolejowego. Ciekawostki historyczne o kolei.

15 września 1830 roku, Parkside, Anglia. William Huskisson upada na tory wprost pod nadjeżdżający pociąg. Jest to pierwsza znana ofiara śmiertelnego wypadku w historii kolei.
 

Otwarcie linii kolejowej Liverpool - Manchester 

William Huskisson, były Minister Wojny i Kolonii oraz Przewodniczący Izby Gmin, 15 września 1830 roku uczestniczy w otwarciu połączenia kolejowego między Liverpoolem i Manchesterem. Podróżuje tym samym specjalnym pociągiem, co Arthur Wellesley, książę Wellington, premier i bohater wojen napoleońskich. Pociąg prowadzony jest przez samego George'a Stephensona, wynalazcę współczesnej lokomotywy parowej. Na dworcu kolejowym w Parkside pociąg zatrzymuje się w celu nabrania wody i obserwacji kawalkady na sąsiednim torze. Personel kolejowy doradza pasażerom, aby pozostali w wagonach. Jednak około 50 dygnitarzy wysiada, aby lepiej obserwować widowisko z pobocza. Wśród nich jest William Huskisson.


Pierwszy śmiertelny wypadek kolejowy

Huskisson rusza naprzód pociągu, aby powitać księcia. Rozproszony rozmową z księciem Wellingtonem nie zauważa nadjeżdżającej na sąsiednim torze lokomotywy-rakiety prowadzonej przez Josepha Locke'a, asystenta George'a Stephensona i przyszłego wybitnego inżyniera. Uświadomiwszy sobie, że lokomotywa się zbliża, panikuje i próbuje wdrapać się do wagonu księcia, ale drzwi otwierają się, pozostawiając go zawieszonego bezpośrednio na drodze nadjeżdżającego pociągu. Upada na tory przed lokomotywą.

Jego lewa noga zostaje zmiażdżona. Z pobliskiego budynku wyciągnięto drzwi i położono na nich rannego Huskissona. George Stephenson odłącza lokomotywę od pociągu księcia i łączy ją z małym wagonem, w którym położono rannego posła. Huskisson wraz z kilkoma przyjaciółmi jest transportowany do Eccles, gdzie wezwano lekarza. Przybyły na miejsce doktor nie jest w stanie w tym miejscu wykonać amputacji, zakłada jedynie opaskę uciskową. Dowiedziawszy się, że ma nikłe szanse na przeżycie, William Huskisson sporządza testament i umiera kilka godzin później. Pomnik, w którym pochowane są jego szczątki, znajduje się w centralnym punkcie cmentarza St. James w Liverpoolu.

Krótkie ciekawostki historyczne o kolei:

  • Pierwsi pionierzy rozwoju kolei to: James Watt, Oliver Evans, Matthew Murray, Richard Trevithick i George Stephenson.
  • Pierwszą na świecie linię kolejową z pociągiem ciągniętym przez lokomotywę otwarto we wrześniu 1825 roku. Była to trasa ze Stockton do Darlington na północy Anglii. Pociąg ciągnięty był przez rewolucyjną  lokomotywę George'a Stephensona, nazwaną „Locomotion 1”.
  • Pierwszy komercyjny pociąg parowy (Rakieta Stephensona) osiągnął prędkość 96 kilometrów na godzinę w 1830 roku.
  • Na terenie Polski pierwszą linię kolejową otwarto 22 maja 1842 roku. Było to połączenie między Wrocławiem a Oławą.
  • Wschodnie i zachodnie wybrzeże Ameryki Północnej zostało połączone linią kolejową 10 maja 1866 roku.
  • W 1886 roku 3 osoby zginęły, a wiele zostało rannych podczas akcji reklamowej pewnej teksańskiej firmy kolejowej. Obiecując dobry pokaz, publiczność została zaproszona do oglądania czołowego zderzenia dwóch pociągów przy pełnej prędkości.
  • Jeden z pierwszych filmów braci Lumière, "Wjazd pociągu na stację w La Ciotat" z 1896 roku, zawierał zbliżenie pociągu parowego wjeżdżającego na stację. Ruchome obrazy były wówczas wciąż nowym zjawiskiem, a plotka głosi, że publiczność była tak przerażona widokiem zbliżającego się pociągu, że krzyczała i uciekła na tył sali.
  • Najdłuższa trasa, którą można pokonać jednym pociągiem to połączenie między Moskwą a Władywostokiem o długości 9 297 kilometrów.
  • Dworzec Grand Central w Nowym Jorku ma 44 perony pasażerskie.
  • Najdłuższy odcinek idealnie prostej linii kolejowej znajduje się w Australii. Ma 478 kilometrów długości.
  • 70% wszystkich podróży kolejowych w Anglii rozpoczyna się lub kończy w Londynie.
  • Pociągi to jeden z najbardziej ekologicznych sposobów podróżowania.
  • Aktualny rekord prędkości dla pociągów szynowych utrzymuje francuski pociąg TGV. Osiągnął prędkość 584 km na godzinę, a następnie hamował przez 16 kilometrów, zanim zdołał się zatrzymać.
  • Obecnie 40% światowych ładunków towarowych jest transportowanych pociągami, a liczba ta rośnie z każdym rokiem.

Obraz: historypod.net


Udostępnij

Pierwsza ofiara katastrofy lotniczej

bracia Wright i Thomas Selfridge wypadek samolotu. Krótkie historie i ciekawostki historyczne o braciach Wright.

17 września 1908, Fort Myer, USA. Urzędnicy wojskowi i dziennikarze starają się wydobyć Orville Wrighta z wraku samolotu, a pozostali opatrują Thomasa Selfridge'a (z prawej). 

Wypadek samolotu braci Wright

We wrześniu 1908 roku Orville Wright odwiedza Fort Myer w celu zademonstrowania samolotu skonstruowanego dla wojska i zdobycia kontraktu od armii na produkcję kolejnych. 17 września, po paru dniach udanych lotów pokazowych, porucznik Thomas Selfridge postanawia wziąć udział w testach jako pasażer. Z tego powodu samolot musi udźwignąć większy ciężar niż kiedykolwiek wcześniej. Lot rozpoczyna się spokojnie, tak jak wszystkie poprzednie. Samolot okrąża Fort Myer 4 razy na wysokości 45 metrów. W połowie piątego okrążenia nagle słychać dwa głośne uderzenia - pęka prawe śmigło i uderza w drut podtrzymujący tylny pionowy ster. Wright wyłącza silnik i schodzi na około 23 metry, ale po chwili samolot uderza dziobem w ziemię. Po uwolnieniu z wraku obaj mężczyźni zostają przetransportowani do szpitala. Późnym wieczorem lekarz ogłasza, że Orville ma złamaną nogę i popękane żebra. Porucznik Thomas Selfridge ma mniej szczęścia. Umiera na stole operacyjnym, nie odzyskawszy przytomności, stając się pierwszą ofiarą katastrofy lotniczej w dziejach ludzkości. Porucznik Thomas Selfridge został pochowany na Cmentarzu Narodowym w Arlington, w ​​sąsiedztwie Fort Myer, a jego nazwiskiem została nazwana jedna z bram wejściowych na cmentarz.

Bracia Wright, Orville i Wilbur, powrócą do Fort Myer niecały rok później. Orville zademonstruje nowy samolot, który spełni wszystkie rządowe warunki jego zakupu. Po otrzymaniu kontraktu od wojska bracia Wright będą o krok od założenia firmy lotniczej, która odniesie największe sukcesy w tym wczesnym okresie lotnictwa i ogromnie przyczyni się do jego rozwoju.

Chociaż początki lotnictwa były pełne niebezpieczeństw, dziś podróż samolotem jest statystycznie jednym z najbezpieczniejszych środków transportu.

Krótkie ciekawostki historyczne o braciach Wright:

  • Wilbur Wright urodził się 16 kwietnia 1867 roku, a Orville Wright 19 sierpnia 1871 roku.
  • Bracia Wright wychowali się i żyli w Dayton.

    • Rzut monetą zdecydował kto poleci pierwszy. Wilbur wygrał losowanie, ale jego pierwsza próba (14 grudnia 1903 roku) zakończyła się niepowodzeniem i lekkim uszkodzeniem samolotu. Jako drugi spróbował Orville i 17 grudnia udało mu się lecieć przez 12 sekund.
    • W 1878 roku, kiedy Wilbur miał 11 lat, a Orville 7, ich ojciec podarował im zabawkę przypominającą helikopter. Opierał się na wynalazku Alphonse Pénaud i był wykonany z papieru, bambusa i korka z gumką do obracania silnika. Bracia przyznali później, że ta zabawka była początkiem ich obsesji na punkcie latających maszyn.
    • Żaden z braci nigdy się nie ożenił. Wilbur powiedział dziennikarzom, że nie miałby czasu jednocześnie dla żony i dla samolotu.
    • Bracia Wright polecieli razem tylko raz. 25 maja 1910 odbyli sześciominutowy lot samolotem pilotowanym przez Orville'a, a Wilbur był jego pasażerem.

    Zdjęcie: wright-brothers.org




    Udostępnij

    Reprezentacja Polski na otwarciu Camp Nou

    Stadion Camp Nou FC Barcelona, mecz otwarcia pomiędzy FC Barcelona i reprezentacją Polski. Ciekawostki o Camp Nou.

    24 września 1957 roku w meczu inauguracyjnym otwarcie stadionu Camp Nou FC Barcelona wygrała 4:2 z reprezentacją Polski. 

    Nowy teren, czyli Camp Nou 

    Decyzję o konieczności budowy nowego stadionu podjęto w 1954 roku. Głównym powodem było to, że poprzedni stadion (Camp de Les Corts), na którym dotychczas swoje domowe mecze rozgrywała drużyna z Barcelony jest zbyt mały, ponieważ pomieści jedynie... 60 tys. widzów. Budowa nowego stadionu pochłonęła 288 milionów peset i potrwała 3 lata, od 1954 do 1957 roku. Na nowo wybudowany stadion mogło wejść nawet 120 tysięcy sympatyków futbolu. Pierwotna nazwa stadionu brzmiała Estadi del FC Barcelona, ​​ale od samego początku nazywany był Camp Nou („nowy teren”). Dopiero w 2000 roku klub przyjął nazwę Camp Nou jako oficjalną.

    Reprezentacja Polski zamiast Legii Warszawa

    W meczu inauguracyjnym FC Barcelona chciała zagrać z Legią Warszawa, mistrzem Polski z 1955 i 1956 roku i jedną z czołowych drużyn na starym kontynencie w tamtym okresie. Polski Związek Piłki Nożnej obawiając się kompromitacji i wstydu na całą Europę, wysłał drużynę złożoną z najlepszych zawodników z różnych polskich klubów. Uznano jednak, że taka zmiana byłaby nie fair w stosunku do gospodarzy meczu, więc zespół z Polski wystąpił pod szyldem reprezentacji Warszawy z herbem Syrenki na koszulkach (na plakatach promujących spotkanie nadal widniał herb Legii). Do Barcelony poleciało tylko 13 piłkarzy, w tym trzech zawodników Legii: Lucjan Brychczy, Jerzy Woźniak i Edmund Zientara.

    Gospodarze potrzebowali zaledwie jedenastu minut, by zdobyć bramkę. Pierwszego gola na Camp Nou strzelił napastnik Barcelony Eulogio Martínez. Po chwili wyrównał Henryk Szymborski, a następnie Władysław Soporek wyprowadził Warszawę na prowadzenie. Jednak Barcelona zdobyła jeszcze jedną bramkę przed przerwą i pierwsza połowa zakończyła się remisem 2:2. W drugiej połowie Katalończycy dokonali pięciu zmian i wyraźnie dominowali kondycyjnie w tym upalnym dniu. Zdobyli kolejne dwa gole i wygrali 4:2. Na trybunach zasiadło ok. 100 tys. widzów.

    Skład reprezentacji Warszawy: Edward Szymkowiak, Stefan Floreński, Henryk Szczepański, Jerzy Woźniak, Wiesław Janczyk, Edmund Zientara, Krzysztof Baszkiewicz, Lucjan Brychczy, Edward Jankowski, Henryk Szymborski, Helmut Nowak, Roman Korynt, Władysław Soporek.
    Trener: Tadeusz Foryś.


    Krótkie ciekawostki o Camp Nou:

    • Po meczu otwarcia FC Barcelona rozegrała na Camp Nou 13 meczów bez porażki (11 zwycięstw i 2 remisy). Ich pierwsza porażka na tym stadionie nastąpiła 2 lutego 1958 roku, kiedy to Real Madryt wygrał po raz pierwszy z Barceloną na Camp Nou (0:2).
    • W 1992 roku Camp Nou gościł uczestników Igrzysk Olimpijskich. W piłkarskim finale Hiszpania okazała się minimalnie lepsza od Polski (3:2).
    • W sezonie 2014/15 Barcelona odniosła tysięczne zwycięstwo na Camp Nou. Stało się to w meczu przeciwko Sevilli, który Barcelona pewnie wygrała 5:1.
    • Przez pewien czas stadion Camp Nou rywalizował z Maracaną o tytuł największego stadionu świata. Mistrzostwa Świata w piłce nożnej w  1982 roku odbywały się w Hiszpanii. Camp Nou był jednym ze stadionów, na których rozgrywano mecze. Jego pojemność została zwiększona do 115 tys. miejsc. Po zakończeniu mundialu, przez ograniczenia nałożone przez UEFA, pojemność stadionu została zmniejszona.
    • Msza odprawiana na Camp Nou przez papieża Jana Pawła II przyciągnęła 17 listopada 1982 roku na stadion komplet 120 tys. osób. Na mszy był obecny także zespół FC Barcelony.
    • Obecnie Camp Nou pomieści 99 tys. widzów i jest to stadion o największej pojemności w Europie.
    • Ogromny dach stadionu Camp Nou uniemożliwia dotarcie promieni słonecznych do trawy, dlatego wymaga ona ciągłej pielęgnacji i zmiany. Jednak w 2016 roku klub przeszedł na trawę hybrydową – łączącą naturalną trawę z włóknami syntetycznymi, aby zapewnić optymalną stabilność.


    Zdjęcie: fcbarcelona.com



    Udostępnij